Kobieta między 50. a 70. rokiem życia w 2026 roku może po prostu pójść i zrobić sobie badanie kości na NFZ. Za darmo i bez skierowania od lekarza, co już samo w sobie jest miłą niespodzianką. W zasadzie wystarczy dowód osobisty i to, że wcześniej nie leczyła się na osteoporozę. No i tyle. Tak właśnie działa Program Profilaktyki Osteoporozy, który prowadzą placówki mające kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia.
A kto się łapie? To akurat opisano wprost. „Jesteś kobietą, masz 50–70 lat, nie leczysz się na osteoporozę ani nie została ona u Ciebie zdiagnozowana” — tak brzmi opis świadczenia w Programie Profilaktyki Osteoporozy na portalu pacjenta. Na samą wizytę trzeba zabrać tylko dowód osobisty i… właściwie nic więcej.
Co takie badanie w ogóle sprawdza? No więc mierzy gęstość mineralną kości, i to w dwóch dość newralgicznych miejscach. To „badanie densytometryczne (ocena gęstości kości) – kości kręgosłupa lędźwiowego i jednej z szyjek kości udowej” — czytamy w opisie programu. Akurat złamania w tych dwóch lokalizacjach należą do najgroźniejszych u osób starszych, więc nie ma się co dziwić, że to one są pod lupą.
Inaczej za to wygląda droga dla seniorów, którzy do programu profilaktycznego się nie kwalifikują. I tu densytometria, NFZ i osteoporoza schodzą się w jednym wymogu, a mianowicie: w skierowaniu. Badanie dalej jest bezpłatne, ale tylko wtedy, gdy skierowanie wystawi lekarz z poradni chorób metabolicznych, endokrynologii, geriatrii, reumatologii, ortopedii i traumatologii narządu ruchu albo z poradni leczenia osteoporozy.
I tu uwaga — lekarz podstawowej opieki zdrowotnej sam takiego skierowania na densytometrię nie wypisze. Może natomiast pokierować nas dalej. Czyli POZ kieruje chorego do poradni leczenia osteoporozy, no i dopiero tam specjalista wystawia skierowanie na pomiar gęstości kości. Trochę okrężna droga, ale tak to mniej więcej działa.
I tu zaczyna się problem, bo dostępność tych poradni to wąskie gardło. Na 12 maja 2026 roku w Polsce działało 85 placówek, które udzielały na NFZ świadczenia w poradni osteoporozy, a średni czas oczekiwania wynosił 184 dni. To raczej sporo. Do tego samo skierowanie trzeba dostarczyć do placówki w terminie 14 dni roboczych od wpisania się na listę oczekujących.
A skala problemu jest naprawdę duża. Na osteoporozę choruje w Polsce około 2,1 mln osób, z czego 1,7 mln to kobiety. Wartość refundacji świadczeń z powodu złamań przypisywanych osteoporozie sięgnęła w 2018 roku 476 mln zł, a te koszty narastają wraz ze starzeniem się populacji… więc lepiej raczej nie będzie.
Tylko że profilaktyka nie kończy się na samym badaniu obrazowym. Opis programu zwraca uwagę na dietę i suplementację. „Nieprawidłowa dieta i brak witaminy D3 powodują, że ta zaprogramowana gęstość kości będzie mniejsza” — czytamy w materiale dla pacjentów. Organizmowi po prostu trzeba dostarczyć „wystarczającą ilość budulca, m.in. białka, wapnia i witaminy D3″. Czyli to, co jemy, też tu gra rolę.
Dla seniora oznacza to w sumie dwie odrębne ścieżki w jednym roku. Kobieta w wieku 50–70 lat wchodzi do programu profilaktycznego od ręki, bez stania w kolejce do specjalisty. Reszta, czyli mężczyźni i kobiety po 70. roku życia, najpierw potrzebuje skierowania od jednego z tych wymienionych wyżej specjalistów. Inna grupa, inna procedura.
Narodowy Fundusz Zdrowia przypomina o tym wszystkim przy okazji akcji edukacyjnych. „Profilaktyka osteoporozy” to jeden z tematów cyklu „Środa z profilaktyką”, opisanego w komunikacie NFZ. Fundusz kieruje ten przekaz przede wszystkim do kobiet po 60. roku życia, które dotąd z powodu choroby się nie leczyły.
No i na koniec — skierowanie do poradni leczenia osteoporozy zostaje punktem startowym dla większości seniorów. Wystawia je lekarz POZ, a termin wizyty wyznacza już placówka z kontraktem NFZ.
Najczęstsze pytania
Kto może zrobić densytometrię bez skierowania na NFZ?
Z bezpłatnej densytometrii bez skierowania mogą skorzystać kobiety w wieku 50–70 lat, u których osteoporoza nie została dotychczas zdiagnozowana ani nie były z jej powodu leczone. Na wizytę wystarczy dowód osobisty. Badanie realizowane jest w placówkach posiadających kontrakt z NFZ w ramach Programu Profilaktyki Osteoporozy.
Ile się czeka na poradnię osteoporozy NFZ w 2026 roku?
Na 12 maja 2026 roku średni czas oczekiwania na wizytę w poradni leczenia osteoporozy wynosił 184 dni. W całej Polsce działało wówczas 85 placówek realizujących to świadczenie na NFZ. Skierowanie do poradni należy dostarczyć w ciągu 14 dni roboczych od wpisania się na listę oczekujących.
Czy lekarz POZ może wystawić skierowanie na densytometrię?
Nie — lekarz podstawowej opieki zdrowotnej nie może bezpośrednio wystawić skierowania na refundowane badanie densytometryczne. Może natomiast skierować pacjenta do poradni leczenia osteoporozy lub innej poradni specjalistycznej, a dopiero tamtejszy lekarz wystawia skierowanie na pomiar gęstości kości.
Jakie miejsca sprawdza badanie densytometryczne w Programie Profilaktyki Osteoporozy?
Program obejmuje ocenę gęstości mineralnej kości kręgosłupa lędźwiowego oraz jednej z szyjek kości udowej. To właśnie złamania w tych lokalizacjach należą do najgroźniejszych powikłań osteoporozy u osób starszych. Badanie jest bezbolesne i nieinwazyjne.
Jakie poradnie mogą wystawić skierowanie na densytometrię refundowaną przez NFZ?
Skierowanie na bezpłatną densytometrię mogą wystawić lekarze z poradni: chorób metabolicznych, endokrynologii, geriatrii, reumatologii, ortopedii i traumatologii narządu ruchu oraz poradni leczenia osteoporozy. Lekarz POZ może jedynie skierować pacjenta do jednej z tych poradni specjalistycznych.
Ile osób choruje na osteoporozę w Polsce?
Na osteoporozę choruje w Polsce około 2,1 miliona osób, z czego 1,7 miliona stanowią kobiety. Wartość refundacji świadczeń związanych ze złamaniami przypisywanymi osteoporozie wyniosła w 2018 roku 476 mln zł, a koszty te rosną wraz ze starzeniem się społeczeństwa.
Źródła
Tagi: #densytometria #NFZ #osteoporoza #profilaktyka #seniorzy
