Wyobraź sobie pana z sąsiedztwa, który dostaje niemiecką emeryturę z Deutsche Rentenversicherung, a mieszka dziś gdzieś pod Opolem albo w Zielonej Górze. I co? No i tej kwoty po prostu nie wpisuje do polskiego zeznania rocznego. Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej potwierdził to znowu, akurat w interpretacji z 2 lutego 2026 roku: „świadczenia z obowiązkowego systemu ubezpieczeń socjalnych Niemiec podlegają opodatkowaniu tylko w Niemczech, a w konsekwencji nie podlegają opodatkowaniu w Polsce” (sygn. 0112-KDIL2-1.4011.972.2025.2.KF).
Czyli emerytura niemiecka wypłacana w Polsce chodzi swoimi własnymi torami, inaczej niż ta holenderska albo z jakiegoś innego kraju Wspólnoty. I to nie jest różnica kosmetyczna, naprawdę. W wielu przypadkach sięga kilku tysięcy złotych rocznie i decyduje o tym, czy senior w ogóle siądzie do tego PIT-a, czy nie.
Emerytura niemiecka wypłacana w Polsce a podatek: co potwierdza fiskus
Punkt wyjścia to umowa między Polską a Niemcami o unikaniu podwójnego opodatkowania, podpisana w Berlinie 14 maja 2003 roku. Jej artykuł 18 ustęp 2 mówi wprost, że płatności z ustawowego systemu ubezpieczeń społecznych jednego państwa są opodatkowane tylko w tym państwie. A dla świadczenia z Deutsche Rentenversicherung oznacza to po prostu Niemcy… i koniec tematu po stronie zaliczek.
No i właśnie dlatego senior, który mieszka w Polsce, takiej emerytury nigdzie nie wykazuje — ani w PIT-36, ani w PIT-37. Nie dolicza jej też do swojej polskiej emerytury z ZUS. I co istotne, fiskus w tym najnowszym stanowisku poszedł krok dalej niż wcześniej.
Bo ten niemiecki dochód z obowiązkowego systemu nie wpływa już nawet na stawkę podatku od polskich dochodów. KIS uznaje tak: skoro świadczenie jest opodatkowane wyłącznie za Odrą, to nie stosujemy do niego metody wyłączenia z progresją. Wcześniej część urzędów kazała taki dochód doliczać przy ustalaniu stopy procentowej. A teraz? Teraz tej operacji już nie ma.
Bank wypłaca, ale nie pobiera ani grosza zaliczki
Pieniądze z Niemiec najczęściej lądują na polskim koncie — albo przez rachunek w banku, albo prosto z niemieckiej instytucji. I tu wraca pytanie, które do redakcji przychodzi chyba najczęściej: czy bank potrąca podatek. No więc nie potrąca.
Krajowa Informacja Skarbowa rozstrzygnęła to jednoznacznie. „Na banku w związku z wypłatą emerytury nie ciąży obowiązek pobrania zaliczek na podatek ani sporządzania informacji PIT-11″ — czytamy w interpretacji z 5 maja 2025 roku (sygn. 0115-KDIT2.4011.175.2025.2.ENB). Bank jest tu raczej takim pośrednikiem przelewu i tyle.
Senior nie dostaje więc od banku żadnego PIT-11 za niemiecką emeryturę i nie musi go nigdzie wpisywać. A za samo świadczenie rozlicza go niemiecki urząd skarbowy, czyli Finanzamt Neubrandenburg — ten właściwy dla emerytów, którzy mieszkają za granicą.
Holenderska AOW działa odwrotnie — i tu trzeba złożyć PIT
Z emeryturą z Holandii wychodzi nam dokładnie na odwrót niż z niemiecką. Państwowa AOW, czyli taki ich odpowiednik świadczenia z ZUS, podlega opodatkowaniu w Polsce. Dyrektor KIS w interpretacji z 18 czerwca 2025 roku (sygn. 0115-KDWT.4011.12.2025.2.DS) wskazał, że stosuje się do niej metodę proporcjonalnego odliczenia, czyli zaliczenia podatku zapłaconego za granicą.
W praktyce holenderski emeryt wpisuje świadczenie do PIT-36 z załącznikiem PIT/ZG. Od wyliczonego polskiego podatku odejmuje to, co zapłacił w Holandii, ale tylko do wysokości limitu przypadającego na ten zagraniczny dochód. I zaliczki w trakcie roku też powinny lecieć.
Jest tylko pewna pułapka, o której łatwo zapomnieć. Ulga abolicyjna, ta którą znają osoby pracujące za granicą, emerytur nie obejmuje. KIS traktuje świadczenie emerytalne jako dochód pasywny, a nie dochód ze stosunku pracy. Mimo to wielu rozliczających próbuje ją wcisnąć… i potem dostaje korektę.
Tę różnicę między dwoma najczęstszymi kierunkami widać najlepiej, jak się je ustawi obok siebie.
| Świadczenie | Gdzie opodatkowane | Co składasz w Polsce |
|---|---|---|
| Niemcy — Deutsche Rentenversicherung | tylko w Niemczech | nic, nie wykazujesz w PIT |
| Holandia — AOW (system państwowy) | w Polsce | PIT-36 + PIT/ZG, odliczenie podatku z Holandii |
| Niemiecka emerytura zakładowa / prywatna | w Polsce | PIT-36, według skali |
Wniosek o zagraniczną emeryturę składa ZUS, nie urząd za granicą
Senior, który odpracował lata w Niemczech, Holandii czy Włoszech, nie pisze sam z siebie do tamtejszej instytucji. Wniosek przyjmuje ZUS w Polsce, a urząd przekazuje go dalej do wszystkich państw Unii i EFTA, w których wnioskodawca pracował. No i każdy z tych krajów rozpatruje sprawę po swojemu, według własnych przepisów, i sam wysyła swoją decyzję.
Dla spraw niemieckich właściwy jest Oddział ZUS w Opolu, choć dokumenty można złożyć w dowolnej placówce w kraju. Do wniosku dorzucasz zagraniczny numer ubezpieczenia i papiery, które potwierdzają okresy pracy. A samo wyliczenie świadczenia rządzi się zasadą pro rata temporis.
Ta zasada proporcjonalności oznacza mniej więcej tyle, że każde państwo płaci tę część emerytury, która odpowiada okresom przepracowanym u niego. Niemcy liczą lata przepracowane w Niemczech, Polska swoje. Co więcej, przy ustalaniu prawa do świadczenia okresy z różnych krajów się sumuje — i dzięki temu nawet krótki staż za granicą może otworzyć drogę do odrębnej, drugiej wypłaty.
Ile to realnie zmienia w portfelu
Weźmy sobie emeryturę holenderską na poziomie 4000 zł miesięcznie. Rocznie wychodzi z tego 48 tys. zł dochodu, który ląduje w PIT-36. Mieści się w pierwszym progu skali, czyli 12 procent, z kwotą wolną 30 tys. zł, a od wyliczonego podatku odejmujemy daninę zapłaconą w Holandii proporcjonalnie do udziału tego dochodu. Czyli realne obciążenie zależy w sumie od tego, ile fiskus zgarnął już za granicą.
A przy identycznej kwocie z niemieckiego systemu obowiązkowego ten sam emeryt nie liczy nic. Świadczenie nie wchodzi do polskiej podstawy, nie podnosi progu, nie generuje zaliczki. I stąd dwie osoby z tą samą kwotą na koncie mogą rozliczać się zupełnie inaczej — wszystko zależy od kraju, z którego płyną pieniądze.
Granica przebiega akurat przy rodzaju niemieckiego świadczenia. Tylko emerytura z tego ustawowego, obowiązkowego systemu korzysta ze zwolnienia w Polsce. Jeśli pieniądze idą z zakładowego programu emerytalnego albo z prywatnego ubezpieczenia, to fiskus traktuje je jak dochód podlegający opodatkowaniu nad Wisłą, według skali w PIT-36.
I to rozróżnienie ma swój ciężar dowodowy. „Na podatniku ciąży obowiązek udowodnienia okoliczności faktycznych, z których wywodzi on dla siebie korzystne skutki prawne” — przypomina KIS. W praktyce musisz mieć dokument z niemieckiej instytucji, który potwierdza, że świadczenie wypłaca Deutsche Rentenversicherung, a nie pracodawca czy jakiś fundusz prywatny.
Wątpliwości raczej najlepiej rozwiewa indywidualna interpretacja podatkowa. Wniosek na formularzu ORD-IN kosztuje 40 zł od jednego stanu faktycznego, a rozlicza go Krajowa Informacja Skarbowa. Dla emeryta z takim mieszanym stażem za granicą to często wychodzi taniej niż korekta po kontroli. A wniosek o samą emeryturę zagraniczną przyjmuje Oddział ZUS w Opolu, na drukach, które dostaniesz w każdej placówce i na PUE ZUS.
Najczęstsze pytania
Czy emerytura z Niemiec jest opodatkowana w Polsce?
Nie — emerytura z obowiązkowego systemu ubezpieczeń społecznych Niemiec (Deutsche Rentenversicherung) podlega opodatkowaniu wyłącznie w Niemczech. Dyrektor KIS potwierdził to w interpretacji z 2 lutego 2026 r. (sygn. 0112-KDIL2-1.4011.972.2025.2.KF), więc w Polsce nie wykazujesz jej w żadnym zeznaniu PIT i nie doliczasz do polskiej emerytury z ZUS.
Jak rozliczyć emeryturę holenderską AOW w Polsce?
Emeryturę holenderską AOW wykazujesz w PIT-36 z załącznikiem PIT/ZG, stosując metodę proporcjonalnego odliczenia — od wyliczonego polskiego podatku odejmujesz kwotę podatku zapłaconego w Holandii, proporcjonalnie do udziału tego dochodu w całości. Trzeba też odprowadzać zaliczki w trakcie roku, bo holenderska instytucja nie robi tego za ciebie.
Czy bank potrąca podatek od emerytury zagranicznej wypłacanej w Polsce?
Nie — bank pełni jedynie rolę pośrednika przelewu i nie pobiera zaliczki na podatek dochodowy od zagranicznej emerytury. KIS wyjaśnił to w interpretacji z 5 maja 2025 r. (sygn. 0115-KDIT2.4011.175.2025.2.ENB): bank nie ma obowiązku pobrania zaliczki ani wystawienia PIT-11 od świadczenia wypłacanego z Niemiec.
Gdzie złożyć wniosek o emeryturę z Niemiec?
Wniosek składasz w ZUS — możesz to zrobić w dowolnej placówce w Polsce, jednak dla spraw dotyczących Niemiec właściwy jest Oddział ZUS w Opolu. Do wniosku dołączasz zagraniczny numer ubezpieczenia oraz dokumenty potwierdzające okresy pracy za granicą; ZUS sam przekazuje sprawę do Deutsche Rentenversicherung.
Czy ulga abolicyjna dotyczy emerytury zagranicznej?
Nie — ulga abolicyjna nie obejmuje emerytur zagranicznych. KIS traktuje świadczenie emerytalne jako dochód pasywny, a nie dochód ze stosunku pracy, przez co nie spełnia ono warunków tej ulgi. Próba jej zastosowania skutkuje korektą ze strony urzędu skarbowego.
Na czym polega zasada pro rata temporis przy emeryturze z UE?
Zasada pro rata temporis oznacza, że każde państwo UE wypłaca tę część emerytury, która odpowiada okresom ubezpieczenia przepracowanym na jego terytorium. Okresy z różnych krajów sumują się przy ustalaniu samego prawa do świadczenia, więc nawet krótki staż za granicą może otworzyć prawo do odrębnej wypłaty z tamtego państwa.
Źródła
Tagi: #emerytura niemiecka #emerytura UE #emerytura z zagranicy #podatek od emerytury #ZUS
