Wiecie, co najczęściej ląduje na biurku sądu w sprawach rodzinnych? No właśnie to — dorosłe dzieci, które chcą zająć się niesamodzielnym rodzicem i muszą iść po decyzję do sędziego. I akurat tu szykuje się spora zmiana. Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy, który znosi ubezwłasnowolnienie dorosłych i w jego miejsce wprowadza model wspieranego podejmowania decyzji. Dokument przygotował Minister Sprawiedliwości, a opublikowano go 2 czerwca 2026 roku jako projekt ustawy o instrumentach wspieranego podejmowania decyzji. I to uderza wprost w rodziny opiekujące się niesamodzielnymi rodzicami, bo to raczej one dziś najczęściej idą do sądu.
Na razie jednak ubezwłasnowolnienie i opieka nad niesamodzielnym rodzicem w 2026 roku ciągle stoją na obecnych przepisach Kodeksu cywilnego. No i tak to dziś wygląda: wniosek o ubezwłasnowolnienie składamy do sądu okręgowego, tego właściwego według miejsca zamieszkania osoby, której sprawa dotyczy. Reguluje to art. 544 Kodeksu postępowania cywilnego. Opłata sądowa od wniosku to 100 zł, ale do tego dochodzi jeszcze zaliczka na opinię biegłych, zwykle gdzieś w granicach 850 zł.
Projekt zakłada uchylenie art. 13 Kodeksu cywilnego, czyli tego, który dziś pozwala całkowicie ubezwłasnowolnić osobę po ukończeniu 13 lat. A w jego miejsce wejdą cztery instrumenty wsparcia, a mianowicie: asystent prawny, kurator wspierający, kurator reprezentujący oraz pełnomocnik rejestrowany.
Ubezwłasnowolnienie i opieka nad niesamodzielnym rodzicem 2026 — co zastąpi sąd
Resort sprawiedliwości tłumaczy całą tę logikę językiem konwencji ONZ o prawach osób z niepełnosprawnościami. W skrócie — chodzi o to, żeby kogoś wspierać w decyzjach, a nie odbierać mu zdolność prawną. „Zależy nam na tym, by każdy miał pewność, że jego głos został wysłuchany” — podkreśliła wiceministra sprawiedliwości Zuzanna Rudzińska-Bluszcz w komunikacie Ministerstwa Sprawiedliwości.
Najbliżej tego, co znamy z rodzinnych realiów, jest kurator wspierający. Według projektu „sąd może wyznaczyć kuratora wspierającego na okres maksymalnie pięciu lat”. Czyli rozwiązanie terminowe, a nie bezterminowe… tak jak dzisiejsze ubezwłasnowolnienie.
Dalej idziemy do kuratora reprezentującego. Tu resort opisuje jego rolę wprost: „Kurator reprezentujący może składać oświadczenia woli w odniesieniu do określonych przez sąd czynności”. No i sąd wskazuje konkretny zakres, a nie odbiera samodzielność w całości.
Pełnomocnictwo zamiast wniosku do sądu
Druga ścieżka, dostępna jeszcze zanim w ogóle pojawi się choroba, to pełnomocnik rejestrowany. Ten mechanizm „pozwala osobie ustanowić pełnomocnictwo na wypadek utraty zdolności do samodzielnego zarządzania” — czytamy w opisie projektu. Czyli sprawny rodzic może z wyprzedzeniem wskazać, kto zajmie się jego sprawami majątkowymi i osobistymi, gdyby kiedyś w przyszłości doznał zaburzeń psychicznych.
Takie pełnomocnictwo ustanawiamy notarialnie. Potem trafia ono do Rejestru Pełnomocnictw, który ma prowadzić Krajowa Rada Notarialna. I to w sumie zamyka dzisiejszą lukę, bo obecne przepisy nie dają osobie sprawnej możliwości, żeby samodzielnie i na piśmie wybrała sobie przyszłego opiekuna.
Czwarty instrument to asysta prawna. Projekt definiuje ją jako „pisemne porozumienie między osobą potrzebującą wsparcia a asystentem prawnym”, które umożliwia pomoc przy wykonywaniu czynności prawnych. Tu już sądu nie ma w ogóle.
I jeszcze jedno — ta reforma nie wchodzi w życie z dnia na dzień. Projekt zakłada, że ustawa zacznie obowiązywać po upływie 12 miesięcy od dnia ogłoszenia. Do tego czasu rodziny korzystają z obecnej procedury, a sprawy już prowadzone toczą się według dotychczasowych zasad. Dokument trafia teraz do dalszych prac parlamentarnych.
Najczęstsze pytania
Jak ubezwłasnowolnić rodzica?
Wniosek o ubezwłasnowolnienie składa się do sądu okręgowego właściwego dla miejsca zamieszkania osoby, której dotyczy. Należy dołączyć akt urodzenia, dokumentację medyczną i opłatę sądową. Sąd powołuje biegłych i przesłuchuje uczestników przed wydaniem postanowienia.
Ile kosztuje ubezwłasnowolnienie rodzica?
Opłata stała od wniosku wynosi 100 zł, ale dochodzą koszty opinii biegłych (psychiatry, psychologa), często 500–1500 zł. Jeśli wnioskodawcy nie stać na koszty, może wnioskować o zwolnienie od kosztów sądowych.
Kto może złożyć wniosek o ubezwłasnowolnienie?
Wniosek mogą złożyć małżonek, krewni w linii prostej (dzieci, wnuki), rodzeństwo oraz przedstawiciel ustawowy. Krewni nie mogą wnioskować, jeśli osoba ma przedstawiciela ustawowego. Postępowanie wszczyna też prokurator.
Czym różni się ubezwłasnowolnienie całkowite od częściowego?
Całkowite stosuje się wobec osoby, która w ogóle nie kieruje swoim postępowaniem — ustanawia się opiekuna. Częściowe dotyczy osoby potrzebującej pomocy w prowadzeniu spraw — ustanawia się kuratora. Częściowe pozostawia większą samodzielność.
Czy ubezwłasnowolnienie zostanie zniesione w 2026 roku?
Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy znoszący ubezwłasnowolnienie dorosłych i wprowadzający model wspieranego podejmowania decyzji. To na razie projekt — by wszedł w życie, musi go uchwalić Sejm, przyjąć Senat i podpisać Prezydent.
Jak zająć się niesamodzielnym rodzicem bez ubezwłasnowolnienia?
Można skorzystać z pełnomocnictwa (jeśli rodzic jest świadomy), kurateli dla osoby niepełnosprawnej lub opieki faktycznej połączonej ze świadczeniem pielęgnacyjnym. Projektowany model wsparcia ma dać mniej drastyczne narzędzia niż ubezwłasnowolnienie.
