Coraz częściej spotykamy seniorów, którzy dopisują dorosłe dziecko do swojego konta — no i w sumie po to, żeby łatwiej było płacić rachunki i mieć dostęp do pieniędzy, jakby przyszła choroba. I taką możliwość Prawo bankowe daje wprost. „Rachunek bankowy może być prowadzony dla kilku osób fizycznych albo kilku jednostek samorządu terytorialnego (rachunek wspólny)” — tak mówi art. 51 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe. Czyli każdy ze współposiadaczy może sam dysponować pieniędzmi i sam wypowiedzieć umowę.
Tylko że ta wygoda ma drugą stronę, i akurat na nią uczulają prawnicy oraz instytucje konsumenckie. Najgroźniejsze jest to, co dotyczy długów dziecka. Bo jeśli dorosły syn albo córka wpadnie w zadłużenie, to komornik może sięgnąć po pieniądze, które leżą na wspólnym koncie — mimo że uzbierał je rodzic.
Egzekucja: udział dłużnika, ale z konta seniora
Egzekucję z rachunku wspólnego reguluje Kodeks postępowania cywilnego. Zajęcie obejmuje udział dłużnika w rachunku i tu najważniejsze jest pewne domniemanie, które niestety działa na niekorzyść oszczędnego seniora. „Jeżeli umowa rachunku wspólnego nie określa udziałów współposiadaczy, domniemywa się, że ich udziały są równe” — tak wynika z przepisów k.p.c. o egzekucji z rachunków wspólnych.
W praktyce wygląda to tak, że z konta zasilanego tylko z emerytury komornik może zabrać połowę pieniędzy na poczet długu dziecka. A senior, jeśli chce te pieniądze odzyskać, musi udowadniać, że wkład był wyłącznie jego… I to jest rola, która obciąża poszkodowanego, a nie wierzyciela.
Konto wspólne z dzieckiem a spadek po seniorze
Krąży taki mit, że wspólne konto „omija” spadek — no i to jest tylko mit. Samo dopisanie dziecka jako współposiadacza wcale nie przenosi na nie własności pieniędzy, które zgromadził rodzic. Po śmierci seniora środki w jego części wchodzą do masy spadkowej i dzielą się między wszystkich spadkobierców, też tych, których na rachunku w ogóle nie ma.
Banki potrafią wtedy zablokować część kwoty, dopóki nie pokażesz postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku albo aktu poświadczenia dziedziczenia. Trochę inaczej działa pełnomocnictwo. „Z chwilą śmierci posiadacza rachunku wygasają udzielone przez niego pełnomocnictwa” — taką regułę wskazuje Prawo bankowe, czyli pełnomocnik traci dostęp do pieniędzy dokładnie wtedy, kiedy rodzina najbardziej go potrzebuje.
No i dochodzi jeszcze kwestia podatku. Krajowa Administracja Skarbowa przypomina, że samo dopisanie kogoś do konta darowizną nie jest. Obowiązek podatkowy może się pojawić dopiero wtedy, gdy współposiadacz faktycznie przejmie pieniądze rodzica i wyda je na własne potrzeby.
Bezpieczniejsze alternatywy dla seniora
Zamiast łączyć rachunki, doradcy podpowiadają dwa rozwiązania, przy których ryzyko jest węższe. Pierwsze to pełnomocnictwo do indywidualnego konta seniora — dziecko płaci rachunki, ale pieniądze i odpowiedzialność za nie zostają po stronie rodzica. Wadą jest raczej właśnie to, że pełnomocnictwo gaśnie z chwilą śmierci.
Drugie to dyspozycja wkładem na wypadek śmierci, którą przewiduje art. 56 Prawa bankowego. Posiadacz wskazuje osobę z najbliższej rodziny, a bank wypłaci jej środki poza postępowaniem spadkowym — do ustawowego limitu dwudziestokrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Tutaj pieniądze trafiają do wskazanej osoby szybko i nie są narażone na egzekucję długów dziecka jeszcze za życia rodzica.
Taką decyzję w sumie warto skonsultować w oddziale, bo banki różnie traktują śmierć współposiadacza i to, jaki masz potem dostęp do pieniędzy. Podobne pułapki pojawiają się przy darowiznach pieniężnych w rodzinie, gdzie liczy się forma przekazania i termin zgłoszenia. Szczegółowe zasady prowadzenia rachunków opisuje Prawo bankowe, a kwestie podatkowe wyjaśnia Krajowa Administracja Skarbowa.
Dla seniora rachunek zostaje sprawny do końca życia, a po jego śmierci współposiadacz zachowuje dostęp tylko do swojej części pieniędzy — reszta czeka na spadkobierców.
Najczęstsze pytania
Czy można dopisać dorosłe dziecko do konta seniora?
Tak, Prawo bankowe (art. 51) pozwala prowadzić rachunek wspólny dla kilku osób fizycznych. Każdy współposiadacz może samodzielnie dysponować środkami i wypłacać pieniądze bez zgody pozostałych.
Czy komornik może zająć konto wspólne za długi dziecka?
Tak, to główne ryzyko konta wspólnego. Komornik może zająć cały rachunek za długi współposiadacza, więc oszczędności seniora mogą zostać zablokowane lub ściągnięte, mimo że to nie jego zadłużenie.
Co się dzieje z kontem wspólnym po śmierci jednego z posiadaczy?
Po śmierci współposiadacza jego udział wchodzi do masy spadkowej, a konto zwykle przechodzi na własność drugiej osoby z zastrzeżeniem rozliczenia ze spadkobiercami. Bank należy poinformować o zgonie, by uniknąć sporów.
Czy lepsze jest konto wspólne czy pełnomocnictwo do konta?
Pełnomocnictwo jest zwykle bezpieczniejsze — dziecko może płacić rachunki i zarządzać pieniędzmi, ale nie staje się współwłaścicielem. Środki nie wchodzą do jego majątku i nie odpowiadają za jego długi.
Czy pieniądze na koncie wspólnym są dzielone po połowie?
W relacjach z bankiem każdy współposiadacz ma pełny dostęp do całości środków, niezależnie od tego, kto je wpłacił. Wewnętrzny podział własności trzeba ustalić osobno, np. umową lub dokumentami wpłat.
Jak bezpiecznie dać dziecku dostęp do konta seniora?
Najbezpieczniej ustanowić pełnomocnictwo do rachunku zamiast konta wspólnego oraz rozważyć dyspozycję na wypadek śmierci. Dzięki temu senior zachowuje kontrolę, a środki są chronione przed długami i egzekucją dziecka.
