Od umowy pożyczki w Polsce co do zasady płaci się 0,5 proc. podatku od czynności cywilnoprawnych. Tak stanowi ustawa o PCC z 9 września 2000 roku. A jednak rodzina została z tego obowiązku w dużej części wyjęta — i to właśnie wokół tego wyjątku skarbówka co rusz prostuje wątpliwości podatników. Pożyczka w rodzinie a podatek 2026 sprowadza się do dwóch progów i jednego terminu, którego urząd nie cofa.
Ministerstwo Finansów opisało zasady w broszurze „Pożyczka między członkami najbliższej rodziny – zwolnienie z podatku PCC”. Resort odpowiada w niej wprost na pytania, które najczęściej wracają od podatników.
Pożyczka w rodzinie a podatek 2026: gdzie jest granica
Punktem odcięcia jest kwota 36 120 zł — ta sama, która w podatku od spadków i darowizn obowiązuje od 1 lipca 2023 roku jako limit dla pierwszej grupy. Do tej kwoty pożyczka między najbliższymi jest zwolniona z PCC bez żadnych formalności.
Resort finansów rozstrzyga to na konkretnym przykładzie. „Pożyczka pomiędzy najbliższymi do 36 120 zł jest zwolniona od podatku, nie trzeba wtedy składać deklaracji PCC-3, ani zgłaszać pożyczki w innej formie” — wyjaśnia Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na pytanie o 15 tys. zł pożyczone od matki. Co istotne, do tego progu dopuszczalna jest nawet gotówka. Przelew nie jest warunkiem.
Krąg uprawnionych jest szeroki. Zwolnienie obejmuje małżonka, zstępnych (dzieci, wnuki, prawnuki), wstępnych (rodziców, dziadków, pradziadków), pasierba, rodzeństwo, ojczyma i macochę. Przy progu do 36 120 zł dochodzą jeszcze zięć, synowa i teściowie. Podstawą jest art. 9 pkt 10 ustawy o PCC.
Limit liczy się jednak narastająco. Dotyczy łącznej wartości pożyczek od tej samej osoby w roku ostatniej pożyczki i w pięciu latach poprzedzających. Dlatego dwie mniejsze kwoty od tego samego rodzica potrafią po cichu przekroczyć próg.
Czternaście dni, których skarbówka nie cofnie
Powyżej 36 120 zł zwolnienie nadal przysługuje — bez względu na kwotę — ale pod twardymi warunkami. Trzeba złożyć deklarację PCC-3 do właściwego urzędu skarbowego w ciągu 14 dni od otrzymania pieniędzy oraz udokumentować ich wpływ na rachunek bankowy, konto w SKOK lub przekazem pocztowym. Tu gotówka już nie wystarczy.
I tu zaczyna się część, na której podatnicy się przewracają. Termin jest nieprzekraczalny. Ministerstwo Finansów ostrzega, że spóźnienie choćby o jeden dzień oznacza utratę zwolnienia, a pożyczkę trzeba wtedy opodatkować na zasadach ogólnych, czyli stawką 0,5 proc. od całej kwoty. Nie ma przy tym możliwości przywrócenia terminu — bez względu na powód, także w razie choroby.
Resort tłumi przy okazji rozpowszechniony mit. Na pytanie, czy wystarczy wysłać do urzędu kopię umowy pożyczki na 50 tys. zł od siostry, odpowiada krótko: „Nie. Trzeba złożyć deklarację PCC-3 w terminie 14 dni od zawarcia umowy”. Kopii umowy ani przelewu dołączać nie trzeba — te dokumenty podatnik przedstawia dopiero na ewentualne wezwanie. Deklarację można złożyć papierowo, pocztą albo elektronicznie przez Portal Podatkowy.
Wyjątek od obowiązku składania PCC-3 dotyczy tylko umów zawartych w formie aktu notarialnego — wtedy podatek rozlicza notariusz.
Tagi: #Ministerstwo Finansów #PCC #PCC-3 #podatek od czynności cywilnoprawnych #pożyczka w rodzinie
