Niedz., 31.05.2026 · Warszawa —°C ·

Wsypa

Polskie newsy, polityka, afery, wpadki — codziennie
Życie· 30 maja 2026 · 21:15 · Aktualizowano: 31 maja 2026 · 5 min czytania · nr 0414

ZUS i świadczenie pielęgnacyjne: przez ile lat opiekun ma opłacane składki emerytalne i co po przekroczeniu 20 lat?

Świadczenie pielęgnacyjne daje opiekunowi opłacane składki emerytalne, ale tylko do 20 lat stażu u kobiet i 25 u mężczyzn. Co dzieje się po limicie?

Za opiekuna, który pobiera świadczenie pielęgnacyjne i zrezygnował z pracy, składki na ubezpieczenie emerytalne i rentowe opłaca samorząd, ale nie przez cały okres opieki. Ustawa zamyka tę ochronę na konkretnym stażu: dwadzieścia lat w przypadku kobiety i dwadzieścia pięć w przypadku mężczyzny. Po jego osiągnięciu gmina przestaje przekazywać pieniądze do ZUS, choć opieka nad bliskim trwa dalej.

Reguluje to art. 6 ust. 2a ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych. Przepis nakazuje opłacanie składek emerytalno-rentowych „przez okres niezbędny do uzyskania okresu ubezpieczenia (składkowego i nieskładkowego) — odpowiednio 20-letniego przez kobietę i 25-letniego przez mężczyznę”. Granica nie jest więc liczona od daty przyznania świadczenia, lecz od łącznego stażu ubezpieczeniowego opiekuna.

Kto faktycznie płaci składki za opiekuna

Wbrew obiegowej opinii składek nie przekazuje sam ZUS i nie robi tego z własnej kieszeni gmina. Obowiązek spoczywa na wójcie, burmistrzu lub prezydencie miasta — czyli organie, który wypłaca świadczenie pielęgnacyjne. Środki na ten cel pochodzą z budżetu państwa, a samorząd jest tu jedynie płatnikiem, który odprowadza składkę do Zakładu.

Podstawą wymiaru jest kwota świadczenia. Od 1 stycznia 2026 r. świadczenie pielęgnacyjne wynosi 3386 zł miesięcznie, o 99 zł więcej niż rok wcześniej, gdy opiekunowie dostawali 3287 zł. Od tej kwoty naliczane są składki emerytalna i rentowa, a osobno organ zgłasza opiekuna także do ubezpieczenia zdrowotnego.

W praktyce oznacza to, że okres pobierania świadczenia wlicza się do stażu, od którego zależy przyszła emerytura. Opiekun, który nigdy nie pracował zawodowo, dzięki temu mechanizmowi w ogóle nabywa prawo do świadczenia z ZUS po osiągnięciu wieku emerytalnego, czyli 60 lat dla kobiety i 65 dla mężczyzny.

Dlaczego limit wynosi właśnie 20 lat

Liczba dwadzieścia nie jest przypadkowa. To minimalny staż, który uprawnia kobietę do najniższej gwarantowanej emerytury, jeśli osiągnie wiek emerytalny. U mężczyzn ten próg to dwadzieścia pięć lat. Ustawodawca założył, że zadaniem składek finansowanych z budżetu jest doprowadzenie opiekuna do tego minimum, a nie budowanie wysokiej emerytury.

Stąd bierze się skutek, który dla wielu rodzin jest zaskoczeniem. Gdy opiekun jeszcze przed objęciem bliskiego opieką przepracował część życia zawodowego, jego staż szybciej dobija do progu. Im dłuższa wcześniejsza praca, tym krócej trwa opłacanie składek z tytułu świadczenia pielęgnacyjnego. Po osiągnięciu wymaganego okresu organ wypłacający jest zwolniony z obowiązku dalszego przekazywania składek do ZUS, mimo że opieka się nie kończy.

Konsekwencja jest dotkliwa. Osoba, która zrezygnowała z zatrudnienia, by przez kolejne lata zajmować się dorosłym dzieckiem czy rodzicem, po przekroczeniu limitu nie powiększa już swojego kapitału emerytalnego. Lata opieki ponad ten próg nie przekładają się na ani złotówkę wyższej emerytury.

Opiekun wspiera starszą osobę trzymającą chodzik

Świadczenie pielęgnacyjne a luka w stażu po przekroczeniu progu

Problem ten od lat wraca w wystąpieniach Biura Rzecznika Praw Obywatelskich. RPO wskazywał, że opiekunowie sprawujący opiekę dłużej niż przewidziany ustawą okres trafiają w pułapkę: nie mogą podjąć pracy, a państwo przestaje finansować ich składki. W ocenie Biura prowadzi to do ryzyka ubóstwa i pozostawia opiekunów wyłącznie z najniższym świadczeniem gwarantowanym.

„Całkowicie zrozumiały i zasadny jest zatem postulat osób (…) wydłużenia okresu opłacania składek na cały okres sprawowania opieki” — stwierdziło Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich w wystąpieniu skierowanym do resortu rodziny. Rzecznik domaga się, by składki były odprowadzane tak długo, jak długo trwa faktyczna opieka, niezależnie od osiągniętego stażu.

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej nie zadeklarowało jednak zmiany przepisu. W odpowiedzi resort wyjaśnił obecny stan prawny i zaznaczył, że „kwestie przedstawione w wystąpieniu Pana Rzecznika są nadal wnikliwie analizowane”. Ministerstwo przypomniało zarazem o rozwiązaniu z 2021 r., które pozwala opiekunom ubiegać się o rentę z tytułu niezdolności do pracy również za okresy, w których składki nie były opłacane.

Co może zrobić opiekun, który zbliża się do limitu

Po wyczerpaniu okresu finansowanego z budżetu opiekun nie zostaje całkowicie bez możliwości dalszego ubezpieczenia, ale musi działać sam. Może kontynuować opłacanie składek emerytalno-rentowych dobrowolnie, zgłaszając się do ZUS i przekazując co miesiąc składkę na własny rachunek. Służy do tego deklaracja ZUS DRA, a termin płatności mija 20. dnia kolejnego miesiąca.

To rozwiązanie ma jednak oczywistą barierę. Opiekun, którego jedynym dochodem jest świadczenie pielęgnacyjne w wysokości 3386 zł, rzadko ma z czego finansować dodatkowe składki, jeśli budżet domowy obciąża równocześnie koszt opieki nad osobą niepełnosprawną. Część opiekunów decyduje się więc na przerwę w ubezpieczeniu i godzi się z perspektywą najniższej emerytury.

Skala problemu rośnie wraz z liczbą wypłacanych świadczeń. Po reformie z 2024 r., która zniosła zakaz łączenia świadczenia pielęgnacyjnego z aktywnością zawodową dla opiekunów dzieci z niepełnosprawnością, krąg uprawnionych się poszerzył, a kwestia długości ochrony emerytalnej stała się jeszcze bardziej widoczna. Szczegóły zasad przyznawania samego świadczenia opisaliśmy w osobnym tekście o świadczeniu pielęgnacyjnym dla opiekunów.

Na razie limit pozostaje niezmieniony. Opiekun, który osiągnął 20 lat stażu jako kobieta lub 25 lat jako mężczyzna, od kolejnego miesiąca przestaje mieć opłacane przez gminę składki do ZUS, choć świadczenie pielęgnacyjne wypłacane jest dalej, a opieka nad bliskim trwa tak samo jak w pierwszym roku.

Marcin Lemański
Autor
Marcin Lemański

Marcin Lemański — redaktor wsypa.pl. Pisze o finansach, emeryturach, świadczeniach i zdrowiu osób 50+. Materiały opiera na oficjalnych źródłach (ZUS, KRUS, NFZ, Ministerstwo Zdrowia, URE) i weryfikuje przed publikacją.

Więcej artykułów autora →

Tagi: #emerytura #opiekun osoby niepełnosprawnej #składki emerytalne #świadczenie pielęgnacyjne #ZUS