Sob., 30.05.2026 · Warszawa —°C ·

Wsypa

Polskie newsy, polityka, afery, wpadki — codziennie
Gospodarka· 30 maja 2026 · 17:46 · 3 min czytania · nr 0279

Ceny prądu 2026 w drugiej połowie roku — co zmienia się w rachunkach gospodarstw domowych

Ceny prądu 2026 bez mrożenia. URE zatwierdził taryfę 495,16 zł/MWh, dystrybucja w górę o 9,36 proc., a rachunek grupy G11 rośnie o około 3 proc.

Ceny prądu 2026 dla gospodarstw domowych przestały być objęte tarczą i to właśnie ta zmiana przesądza o tym, co Polacy widzą na rachunkach przez cały rok, także w jego drugiej połowie. Mrożona stawka 500 zł za MWh, obowiązująca w 2025 roku, wygasła 31 grudnia. Od 1 stycznia obowiązują taryfy zatwierdzone przez Urząd Regulacji Energetyki.

Prezes URE Renata Mroczek podała konkretną kwotę. „Od 1 stycznia 2026 r. dla gospodarstw domowych, które korzystają z taryfy na sprzedaż energii elektrycznej zatwierdzonej przez Prezesa URE, cena za MWh wyniesie średnio 495,16 zł” — przekazała w komunikacie regulatora.

Ceny prądu 2026 — sama energia tańsza, ale to nie koniec wyliczeń

Stawka 495,16 zł netto za MWh jest niższa o około 14 proc. wobec taryf z czwartego kwartału 2025 roku. W porównaniu z mrożoną ceną spadek wynosi około 1 proc. Na poziomie samej energii czynnej odbiorcy płacą więc mniej niż rok wcześniej.

Niższa cena energii nie przekłada się jednak na niższy rachunek. Decyduje o tym druga pozycja, czyli dystrybucja.

Dystrybucja w górę o 9,36 proc.

Taryfy dystrybucyjne wzrosły średnio o 9,36 proc. wobec stawek z 2025 roku, co URE przelicza na około 28 zł za MWh. Po doliczeniu opłat doliczanych do rachunku — kogeneracyjnej, mocowej, OZE i jakościowej — wzrost stawek dystrybucyjnych sięga średnio około 7,6 proc.

Regulator wylicza poszczególne składniki wprost. Opłata kogeneracyjna to 3 zł za MWh, opłata OZE 7,3 zł za MWh, a opłata mocowa dla odbiorców zużywających od 1,2 do 2,8 MWh rocznie wynosi 17,18 zł miesięcznie.

To te pozycje, a nie cena energii, ciągną rachunek w górę w 2026 roku.

Ile realnie zapłaci typowe gospodarstwo

Najwięcej mówi przykład grupy G11, z której korzysta blisko 90 proc. odbiorców w gospodarstwach domowych. Średnie roczne zużycie w tej grupie URE szacuje na 1,8 MWh.

„Dla gospodarstw domowych o takim zużyciu średni miesięczny wzrost na rachunku wyniesie ok. 3 proc., czyli na poziomie inflacji” — informuje Urząd Regulacji Energetyki.

Łączny wzrost rachunku o około 3 proc. dotyczy odbiorców rozliczanych według taryfy. Branżowe wyliczenia, m.in. serwisu money.pl, wskazują ten sam kierunek — taryfy wracają, a rachunki rosną mimo tańszej energii. Podobny mechanizm opisaliśmy przy taryfach na ogrzewanie.

Co istotne dla drugiej połowy roku, URE nie zapowiedział powrotu mrożenia ani nowego limitu dla gospodarstw domowych. Postępowania taryfowe regulator prowadzi w trybie ciągłym, więc ewentualna korekta stawek w trakcie 2026 roku wymagałaby odrębnej decyzji Prezesa URE.

Decyzję zatwierdzającą stawki na 2026 rok objęto czterech sprzedawców z urzędu i pięciu największych operatorów systemów dystrybucyjnych.

Tagi: #ceny prądu #gospodarstwa domowe #rachunki za prąd #taryfy energii #URE