Lokata strukturyzowana, no właśnie… co to w ogóle za jeden? To pytanie wraca chyba za każdym razem, kiedy doradca w okienku proponuje emerytowi „bezpieczne” ulokowanie oszczędności na trochę lepszy procent. I tu od razu uwaga — formalnie to wcale nie jest klasyczna lokata terminowa. To takie połączenie depozytu z instrumentem pochodnym, a ile w sumie wyjdzie na koniec, zależy od tego, jak zachowa się indeks giełdowy, koszyk akcji albo jakiś surowiec.
Najważniejsza różnica? Gwarancja kapitału. Bo w lokacie strukturyzowanej ochrona wpłaconej kwoty zwykle łapie się dopiero w dniu, w którym kończy się cały okres — a nie po drodze, nie każdego dnia. I do tego odsetki wcale nie są pewne. Jeśli scenariusz rynkowy się nie sprawdzi, to klient po kilku latach odzyskuje swój kapitał, ale bez grosza zysku.
Lokata strukturyzowana co to właściwie jest
Ten produkt łączy część depozytową z opcją. Część depozytowa ma odbudować kapitał do końca umowy, a ta opcja… no, daje szansę na wyższy zwrot. I dlatego właśnie banki reklamują to hasłem „100 procent ochrony kapitału” — chociaż ta ochrona odnosi się do daty zapadalności, a nie do każdego kolejnego dnia. Trochę inna bajka.
Zysk bywa warunkowy i w wielu przypadkach ograniczony jakimś pułapem. No i co ważne, jak wycofasz pieniądze wcześniej, to zwykle tracisz część wpłaty albo płacisz opłatę likwidacyjną. Nadzór nad tymi produktami sprawuje Komisja Nadzoru Finansowego.
Lokata z funduszem i granica gwarancji BFG
Lokata z funduszem działa już trochę inaczej. Część pieniędzy idzie na wysoko oprocentowany depozyt promocyjny, a druga część — do funduszu inwestycyjnego. I żeby dostać to atrakcyjne oprocentowanie, zwykle musimy kupić jednostki funduszu.
I tu właśnie pojawia się sedno ryzyka dla emeryta. Bo gwarancjami Bankowego Funduszu Gwarancyjnego objęta jest wyłącznie część depozytowa. Środki na rachunkach chronione są „do równowartości w złotych 100 000 euro” — tak wynika z ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym. A pieniądze wrzucone do funduszu? Tej ochrony już nie mają i spokojnie mogą stracić na wartości.
Misselling, czyli sprzedaż niedopasowana do klienta
Najwięcej awantur dotyczy akurat sposobu sprzedaży. Od 17 kwietnia 2016 roku obowiązuje przepis wymierzony w tak zwany misselling. Praktyką naruszającą zbiorowe interesy konsumentów jest „proponowanie konsumentom nabycia usług finansowych, które nie odpowiadają potrzebom tych konsumentów ustalonym z uwzględnieniem dostępnych przedsiębiorcy informacji w zakresie cech tych konsumentów, lub proponowanie nabycia tych usług w sposób nieadekwatny do ich charakteru” — tak mówi art. 24 ust. 2 pkt 4 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów.
Czyli pod ocenę idzie nie sam produkt, tylko to, czy ktoś dopasował go do klienta. No i do tego firma inwestycyjna ma obowiązek sprawdzić, czy dany instrument jest „odpowiedni” dla kupującego — to akurat wymóg, który wynika z zasad MiFID II i ustawy o obrocie instrumentami finansowymi.
Czy warto: na co uważać przed podpisem
Dla osoby na emeryturze, która ma jeden cel — po prostu nie stracić oszczędności — różnica między tymi produktami a zwykłą lokatą jest naprawdę zasadnicza. Wynik bywa zerowy, a kapitał zamrożony na kilka lat. A zwykła, klasyczna lokata daje znany z góry procent i pełną ochronę BFG do progu 100 tysięcy euro. Prościej się chyba nie da.
Zanim podpiszesz, warto zajrzeć do karty produktu i do tego dokumentu z kluczowymi informacjami. Liczy się okres umowy, opłaty za wcześniejsze zerwanie, pułap zysku i to, jaka część wpłaty trafia poza ochronę gwarancyjną. Pomóc może też porównanie z innymi formami bezpiecznego oszczędzania dla seniora.
A jeśli klient uzna, że sprzedano mu produkt niezgodnie z jego potrzebami, to może złożyć reklamację w banku — a jak dostanie odmowę, skierować wniosek o interwencję do Rzecznika Finansowego.
Najczęstsze pytania
Czy lokata strukturyzowana jest bezpieczna dla emeryta?
Lokata strukturyzowana nie zapewnia takiego samego bezpieczeństwa jak klasyczna lokata bankowa. Gwarancja kapitału obowiązuje tylko w dniu zapadalności — jeśli scenariusz rynkowy się nie sprawdzi, emeryt odzyska wpłatę bez grosza zysku, a środki mogą być zamrożone na kilka lat.
Do jakiej kwoty BFG chroni lokatę z funduszem?
Bankowy Fundusz Gwarancyjny chroni wyłącznie część depozytową lokaty z funduszem — do równowartości w złotych 100 000 euro na jednego deponenta w jednym banku. Środki przekazane do funduszu inwestycyjnego nie są objęte gwarancją BFG i mogą stracić na wartości.
Co to jest misselling w banku i jak go zgłosić?
Misselling to sprzedaż produktu finansowego niedopasowanego do potrzeb klienta. Od 17 kwietnia 2016 roku jest to praktyka naruszająca zbiorowe interesy konsumentów zgodnie z art. 24 ust. 2 pkt 4 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Jeśli bank sprzedał nam nieodpowiedni produkt, możemy złożyć reklamację, a w razie odmowy — wniosek do Rzecznika Finansowego.
Czy można zerwać lokatę strukturyzowaną przed terminem?
Tak, ale zwykle wiąże się to z kosztami — banki pobierają opłatę likwidacyjną lub klient traci część wpłaconego kapitału. Szczegółowe warunki wcześniejszego zerwania są opisane w karcie produktu i dokumencie z kluczowymi informacjami, które warto przeczytać przed podpisaniem umowy.
Czym różni się lokata strukturyzowana od zwykłej lokaty terminowej?
Klasyczna lokata daje znany z góry procent i pełną ochronę BFG do progu 100 000 euro. Lokata strukturyzowana oferuje warunkowy i często ograniczony pułapem zysk, zależny od zachowania np. indeksu giełdowego, i chroni kapitał jedynie w dniu zapadalności — a nie przez cały czas trwania umowy.
Jakie dokumenty sprawdzić przed kupnem lokaty strukturyzowanej?
Przed podpisaniem umowy należy zapoznać się z kartą produktu oraz dokumentem zawierającym kluczowe informacje. Trzeba zwrócić uwagę na długość okresu umowy, opłaty za wcześniejsze zerwanie, pułap możliwego zysku oraz to, jaka część wpłaty trafia poza ochronę gwarancyjną BFG.
Źródła
Tagi: #BFG #lokata strukturyzowana #lokata z funduszem #misselling #oszczędności emeryta
