Wyobraź sobie taką sytuację: bliska osoba trafia nagle do szpitala, a my biegamy od banku, przez ZUS, po przychodnię i wszędzie słyszymy mniej więcej to samo — „a gdzie upoważnienie?”. No i okazuje się, że jedno pełnomocnictwo nie otworzy naraz dostępu do konta w banku, do akt w ZUS i do informacji o stanie zdrowia. Każda z tych instytucji rządzi się po swojemu, a część z nich chce odrębnego druku i odrębnego podpisu. Punktem wyjścia i tak zostaje Kodeks cywilny, bo to on dzieli umocowanie na dwie kategorie.
„Pełnomocnictwo ogólne obejmuje umocowanie do czynności zwykłego zarządu. Do czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu potrzebne jest pełnomocnictwo określające ich rodzaj, chyba że ustawa wymaga pełnomocnictwa do poszczególnej czynności” — tak mówi art. 98 Kodeksu cywilnego. Forma też nie jest dowolna, bo przesądza ją ustawa. Jak wskazuje art. 99 § 2 tej samej ustawy, „pełnomocnictwo ogólne powinno być pod rygorem nieważności udzielone na piśmie”. Czyli na słowo honoru się tu nie da.
W banku reguły dyktuje sama instytucja i koniec dyskusji. W praktyce banki honorują wyłącznie pełnomocnictwo udzielone na ich własnym formularzu, w placówce, w obecności pracownika i posiadacza rachunku. I to jest akurat bariera kluczowa dla rodzin, bo gdy senior trafi do szpitala i straci kontakt, ustanowienie dostępu do konta po fakcie staje się po prostu niemożliwe. Pełnomocnik do rachunku może zlecać przelewy i wypłaty, ale zwykle już nie wypowie umowy ani nie zamówi nowej karty… więc warto o tym wiedzieć wcześniej.
Sprawy w ZUS reguluje z kolei formularz PEL. Druk jest bezpłatny, nie wymaga wizyty u notariusza i wystarczy na nim własnoręczny podpis mocodawcy. Zakres określa sam mocodawca, łącznie z dostępem cyfrowym. ZUS dopuszcza udzielenie pełnomocnictwa „do załatwiania spraw za pośrednictwem Platformy Usług Elektronicznych ZUS (PUE ZUS)” ze wskazaniem okresu, na jaki zostaje udzielone. Formularz PEL można złożyć w placówce, listownie albo przez konto na PUE — wybierasz, co ci wygodniej.
Urzędy administracji działają jeszcze inaczej. Tutaj pełnomocnictwo szczególne wymaga z reguły opłaty skarbowej 17 zł, chyba że upoważnienie dotyczy najbliższej rodziny — wtedy raczej tego nie zapłacimy. Część spraw, zwłaszcza tych majątkowych przekraczających zwykły zarząd, jak na przykład sprzedaż mieszkania, domaga się formy notarialnej. A notariusz pobiera za sporządzenie aktu wynagrodzenie według taksy oraz podatek.
Najtrudniejszy obszar to w sumie zdrowie, bo tajemnica lekarska blokuje rodzinie dostęp do informacji bez wcześniejszej zgody pacjenta. Ustawa o prawach pacjenta pozwala wskazać osobę upoważnioną do uzyskiwania informacji o stanie zdrowia oraz do wglądu w dokumentację medyczną. Takie oświadczenie składamy przy przyjęciu do placówki albo z góry, a bez niego lekarz nie przekaże danych nawet najbliższym. Reguły dostępu do świadczeń opisuje resort na stronach poświęconych prawom pacjenta.
I teraz rzecz najważniejsza: każde z tych upoważnień można ustanowić wyłącznie wtedy, gdy mocodawca zachowuje świadomość i zdolność do czynności prawnych. Po utracie tej zdolności droga jest właściwie jedna: sąd opiekuńczy i wniosek o ubezwłasnowolnienie albo o ustanowienie opiekuna, a takie postępowanie liczymy w miesiącach. Dlatego te cztery dokumenty — bankowy, PEL, urzędowy i oświadczenie pacjenta — mają sens tylko wtedy, gdy podpiszemy je zawczasu.
Notariusze przypominają jeszcze jedno: pełnomocnictwo wygasa z chwilą śmierci mocodawcy, o ile w jego treści nie zastrzeżono inaczej, zgodnie z art. 101 Kodeksu cywilnego. Po zgonie dostęp do konta i spraw majątkowych przechodzi już w tryb spadkowy. Druk PEL w ZUS pozostaje natomiast ważny przez okres wskazany przez mocodawcę i można go w każdej chwili odwołać — wystarczy jedno pismo złożone w placówce.
Najczęstsze pytania
Jak ustanowić pełnomocnictwo na wypadek choroby?
Najlepiej przygotować je zawczasu, gdy bliska osoba jest świadoma i samodzielna. Trzeba pamiętać, że bank, ZUS i placówka zdrowia wymagają zwykle odrębnych dokumentów, a niektóre formalności (np. pełnomocnictwo do nieruchomości) wymagają formy notarialnej.
Czy jedno pełnomocnictwo wystarczy do banku, ZUS i lekarza?
Nie. Każda instytucja działa według własnych zasad i najczęściej żąda osobnego druku oraz podpisu. Bank chce pełnomocnictwa na swoim formularzu, ZUS druku PEL, a dostęp do informacji medycznej reguluje upoważnienie w dokumentacji pacjenta.
Jak ustanowić pełnomocnika w ZUS?
Służy do tego druk PEL, który można złożyć w placówce, listownie lub przez Platformę Usług Elektronicznych (PUE/eZUS). Pełnomocnik może wtedy załatwiać sprawy emerytalno-rentowe i uzyskiwać informacje o świadczeniach mocodawcy.
Czy pełnomocnictwo do banku trzeba zrobić u notariusza?
Zwykle nie – większość banków akceptuje pełnomocnictwo udzielone w placówce na ich własnym formularzu w obecności pracownika. Notariusz bywa potrzebny, gdy mocodawca nie może stawić się osobiście lub bank wymaga formy aktu notarialnego.
Kto ma dostęp do informacji o stanie zdrowia pacjenta?
Tylko osoby, które pacjent wskazał w upoważnieniu w dokumentacji medycznej. Bez takiego upoważnienia lekarz nie ma prawa udzielać bliskim informacji o stanie zdrowia ani udostępniać dokumentacji, nawet najbliższej rodzinie.
Czym różni się pełnomocnictwo od ubezwłasnowolnienia?
Pełnomocnictwo ustanawia świadoma osoba dobrowolnie i może je w każdej chwili odwołać. Ubezwłasnowolnienie orzeka sąd, gdy osoba nie jest już w stanie kierować swoim postępowaniem, i wiąże się z ustanowieniem opiekuna lub kuratora.
