Program Profilaktyka 40 PLUS przestał obowiązywać z końcem kwietnia 2025 roku, a jego miejsce zajął nowy bilans zdrowia Narodowego Funduszu Zdrowia, adresowany tym razem także do osób po pięćdziesiątce. Resort zdrowia nie przedłużył pilotażu, który ruszył jeszcze w czasie pandemii. Zamiast niego od 5 maja działa program „Moje Zdrowie – bilans zdrowia osoby dorosłej”.
Zmiana nie jest kosmetyczna. Dotyczy progu wieku, sposobu zapisu, częstotliwości badań i samego zestawu testów. Dla pięćdziesięciolatków oznacza inny tryb dostępu do bezpłatnej diagnostyki niż ten, do którego zdążyli przywyknąć przez ostatnie lata.
Profilaktyka 40 PLUS kończy się z końcem kwietnia
NFZ postawił sprawę jasno. „Program Profilaktyka 40 PLUS trwa tylko do końca kwietnia 2025 r.” — podał serwis ezdrowie.gov.pl w komunikacie zamykającym pilotaż.
Osoby, które zdążyły wcześniej, dostały krótkie okno przejściowe. „Osoby, które mają skierowanie wystawione najpóźniej do końca kwietnia, zachowują prawo do badań w ramach Profilaktyki 40 plus do końca maja” — wyjaśnił Fundusz.
Termin był sztywny. Pacjenci z niezrealizowanym skierowaniem mogli zgłaszać się na badania do 31 maja. Po tej dacie stary program przestał istnieć w obiegu, a skierowania wygenerowane w Internetowym Koncie Pacjenta straciły ważność.
Wejście przez lekarza rodzinnego, nie przez ankietę
Tu różnica jest największa. Profilaktyka 40 PLUS opierała się na ankiecie wypełnianej samodzielnie, najczęściej online, po której system generował e-skierowanie na pakiet badań w punkcie diagnostycznym. Pacjent nie potrzebował wizyty u lekarza.
Nowy program odwraca tę logikę. „Moje Zdrowie” realizowane jest w placówkach podstawowej opieki zdrowotnej i zaczyna się od wywiadu z personelem przychodni. To lekarz rodzinny lub pielęgniarka prowadzą bilans, a nie aplikacja.
Efektem ma być dokument, którego stary program nie przewidywał. Wyniki badań analizuje personel medyczny, a na ich podstawie powstaje Indywidualny Plan Zdrowotny dla konkretnego pacjenta. Zatem badanie nie kończy się na samym wyniku z laboratorium.
Badania dla pięćdziesięciolatków, co znika, a co dochodzi
Pakiet podstawowy w nowym programie obejmuje sześć oznaczeń. NFZ wymienia „morfologię krwi, stężenie glukozy we krwi, lipidogram, poziom kreatyniny wraz z oszacowaną wartością eGFR, TSH, badanie ogólne moczu”.
Dla osób po pięćdziesiątce dochodzą badania rozszerzone, których nie było w standardowym pakiecie 40 PLUS w tej formule. Fundusz wskazuje tu „test na krew utajoną w kale – metoda FIT-OC, po 50 roku życia” oraz „PSA całkowity u mężczyzn po 50 roku życia”.
To przesunięcie akcentu w stronę wczesnego wykrywania nowotworów jelita grubego i prostaty. Test FIT-OC zastąpił wcześniejsze rozwiązania i trafił do koszyka świadczeń jako element bilansu, a nie osobne skierowanie.
| Element | Profilaktyka 40 PLUS | Moje Zdrowie (50+) |
|---|---|---|
| Próg wieku | od 40 lat | od 20 lat, bez górnej granicy |
| Dostęp | ankieta i e-skierowanie | wywiad w POZ |
| Częstotliwość | raz na rok | raz na 3 lata (powyżej 49 r.ż.) |
| Efekt | wynik badań | Indywidualny Plan Zdrowotny |
| Badania celowane 50+ | pakiet zależny od płci | FIT-OC oraz PSA u mężczyzn |
Raz na trzy lata i indywidualny plan
Częstotliwość to kolejna twarda zmiana. NFZ rozpisał ją według wieku i podał krótko: „Od 20 do 49 roku życia – raz na 5 lat. Powyżej 49 roku życia – raz na 3 lata”.
Oznacza to, że osoba po pięćdziesiątce może wykonać bilans nie częściej niż co trzy lata. W praktyce nowy harmonogram jest rzadszy niż w pilotażu, gdzie badanie przysługiwało raz w roku, ale za to obejmuje pełniejszą diagnostykę i kontakt z lekarzem.
Program rozszerzył jednocześnie krąg uprawnionych. Wcześniej dolną granicą było 40 lat. Teraz, jak podaje Fundusz, z bilansu skorzysta każdy, kto „ma 20 lat i więcej (nie ma górnej granicy wieku), jest ubezpieczony w Narodowym Funduszu Zdrowia”. Najstarsi pacjenci również mieszczą się w programie, czego stary pilotaż formalnie nie gwarantował bez ograniczeń.
Podstawą prawną jest rozporządzenie Ministra Zdrowia zmieniające rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej. To ono przeniosło bilans dorosłych do koszyka POZ. Szczegóły dostępne są na rządowym portalu pacjent.gov.pl.
Rok karencji dla tych, którzy zdążyli
Jest jeszcze haczyk dla najbardziej zapobiegliwych. Kto wykonał badania w starym programie tuż przed jego zamknięciem, nie wejdzie do nowego od razu.
„Jeśli ktoś już przebadał się w ramach Profilaktyki 40 plus, będzie mógł skorzystać z programu Moje Zdrowie dopiero po roku” — zastrzega NFZ. Karencja liczona jest od daty wykonania badań w poprzednim pilotażu, a nie od startu nowej formuły.
Dla pięćdziesięciolatka, który zrobił komplet badań w kwietniu 2025 roku, oznacza to ścieżkę bilansu dopiero wiosną 2026. Zasady przejścia między programami opisuje komunikat NFZ o programie Moje Zdrowie, do którego odsyła też nasz wcześniejszy tekst o bezpłatnych badaniach dla seniorów.
Fundusz zachęca przy tym do zapisów bez czekania na objawy. „5 maja 2025 roku ruszył nowy program zdrowotny „Moje Zdrowie”” — przypomina NFZ, wskazując, że bilans wykonuje się w tej samej przychodni, w której pacjent ma złożoną deklarację wyboru lekarza POZ.
Tagi: #badania profilaktyczne #Moje Zdrowie #NFZ #Profilaktyka 40 PLUS #seniorzy
